piątek, 13 czerwca 2014

NaturligtVis - Naturalny balsam do ciała, nawilżający i zmiękczający skórę

W upalne dni nie znoszę się smarować ciężkimi balsamami - dlatego szukam czegoś lekkiego, i szybko wchłaniającego się ;) Dzięki Svea odkryłam taki produkt, o dość niespotykanym zapachu :) 


Delikatny balsam do ciała, szybko wnika w skórę i nie pozostawia nieprzyjemnego uczucia lepkości. Organiczne oleje ze słonecznika, jojoba i rzepaku nawilżają skórę, tak że jest ona miękka i gładka. Dzięki wspaniałym aromatom cytrusowym i palmarosa masz uczucie świeżości i dobrego samopoczucia.


INCI:
Aqua(1), Glycerine(1), Helianthus Annuus Oil(2), Canola oil(2), Simmondsia Chinesis Oil(2),
Cetearyl Olivate(1), Sorbitan Olivate(1), Arachidyl alcohol(1), Behenyl alcohol(1),Arachidyl glucoside(1), Butyrospermum parkii oil(2), Tocopherol(1), Sodium Dehydoracetate, Lactic Acid,Potassium Sorbate, Fragrance(2)(Essential Oils), Citral, Citronellol, Limonene, Linalool.



- Pamiętacie może takiego kwiatka , co w dzieciństwie ( bądź nadal) mama wkładała Wam do ucha gdy bolało ? Jego zapach był tak charakterystyczny że do dziś go pamiętam :) A czemu mówię o tym kwiatku - otóż ten balsam pachnie dokładnie tak samo ! Aromat kwiatka z nutką cytryny, tworzy bardzo ciekawą kompozycje i ja uwielbiam go na ciele. Dodatkowo długo się utrzymuje co mnie cieszy :)

- Produkt jest lekkiej, aksamitnej i dość rzadkiej konsystencji, ale dzięki temu jest wydajny. Wchłania się szybko, jednak trzeba poświęcić chwilę aby go wmasować . Nie pozostawia żadnych powłoczek.

- Nawilża na poziomie bardzo dobrym, łagodzi podrażnienia ( np. po goleniu), i odświeża skórę . Przesuszone kolana czy łokcie szybko wróciły do normalnego stanu.

- Na minus jedynie cena - 59 zł to dość dużo jak na balsam ;)


21 komentarzy:

  1. Ja nie pamiętam ki\wiatka ;( pierwszy raz się spotykam z tym produktem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. firma jest mi obca, jednak kosmetyk bardzo ciekawy, zwłaszcza jeśli łagodzi podrażnienia po goleniu

    OdpowiedzUsuń
  3. Wydaje się być idealny ;-) chociaż cena nie zachęca zbytnio ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. ostatnio odstawiłam wszystkie balsamy.
    Po pierwsze- masa chemii, która szybko przenika do organizmu
    a po drugie zaraz po nich mam jeszcze gorzej suchą skórę.
    Wolę naturalne oleje ;) i używam ich tylko raz w tyg ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie znoszę smarować się olejami :D jedynie te pod prysznic toleruje ;)

      Usuń
  5. Nie znam tego balsamu ale wygląda ciekawie :) Tylko ceną nie zachęca ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. cena rzeczywiście trochę nie na miejscu ;) nie na moją bezrobotną kieszeń .

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten kwiatek to geranium z tego co mi wiadomo, chociaż moja mama takich sposobów nie stosowała ;)

    Cena balsamu mnie zniechęca :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, chyba właśnie tak się nazywa :D

      Usuń
  8. faktycznie cena wysoka :< szkoda

    OdpowiedzUsuń
  9. O takim kwiatku nigdy nie słyszałam, ale mam nadzieję, że pachnie ładnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fakt cena nie jest zbyt zachęcająca :((

    OdpowiedzUsuń
  11. pierwszy raz się spotykam z nim, ale ciekawa jetem go :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszy raz się z nim spotykam, a cena faktycznie wysoka

    OdpowiedzUsuń
  13. Chciałabym wypróbować, ale cena odstrasza :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pamiętam tę roślinkę! My to nazywaliśmy "cytrynką" :D Uwielbiam ten zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  15. zapach i działanie bardzo fajne, gorzej już z ceną :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Rzeczywiście dość dużo, ale kuszący produkt :)

    OdpowiedzUsuń