poniedziałek, 16 czerwca 2014

CosmoSpa- Biała glinka

Znów zabieram Was w krainę maseczek z glinek ;) Tym razem o białej glince od CosmoSpa .




Wspominałam Wam już nie raz, że moją ukochaną glinką jest czarna - nic jej chyba nie pobije w kwestii oczyszczania . Spróbowałam już bardzo dużo kolorów , i mało która pasuje mi tak jak wspomniana wyżej ;)

Biała glinka jest glinką najbardziej łagodną, polecaną do cery zmęczonej, suchej, dojrzałej, z szarym kolorytem. Często spotykana w wielu kosmetykach , i zwykle mi one nie przypadają go gustu ( np. szampon Garniera oczyszczający - porażka jakich mało ).

Czy biała , czysta glinka podbiła moje serce ? - NIE !!

- z oczyszczaniem radzi sobie na prawdę słabo, mówiąc szczerze nie czuje różnicy po zastosowaniu
- pory jakie były takie są
- nie ma tego charakterystycznego uczucia oddychającej skóry
- nie reguluje przetłuszczania skóry jak czarna czy błękitna
- nie działa na pryszcze i inne krosty
- zastyga jak każda inna glinka, więc trzeba spryskiwać wodą

Resztę oddalam swojej przyjaciółce ;)

21 komentarzy:

  1. Ja za białą też jakoś nie przepadam ! Furrorę robi zielona, brązowa , czerwona ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam ich glinkę różową i była świetna! Szkoda, że ta się nie sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  3. akurat nie przepadam za białą glinką, mam jedną którą męczę od roku ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Przydałoby mi się coś na rozszerzone pory, jak znasz jakiś dobry produkt to daj znać ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. No to ładnie... Każdy tak te glinki chwali a to juz nie pierwsza recenzja, którą czytam i nie jest pozytywna ...
    http://double-identity.blogspot.com
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że słabo oczyszcza.

    OdpowiedzUsuń
  7. Biała delikatna jest, dlatego się z nią lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja bardzo lubię gdy glinki zasychają na twarzy i nigdy ich nie spryskuje wodą :)))))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  9. Sama nie wiem jak to się stało, e jeszcze nie próbowałam żadnej glinki!

    OdpowiedzUsuń
  10. ja chciałabym wypróbować tą glinkę bo jest przeznaczona do suchych i wrażliwych cer, takich jak moja. Miałam żółtą, którą też lubiłam działała bardzo oczyszczająco . ale wtedy moja skóra była przed leczeniem dermatologicznym i należała do normalnych w str tłustej

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie używałam białej glinki, wole mocniejszą zieloną :)
    Zapraszam do mnie : http://www.monaa-beauty-monaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. obecnie używam białej glinki i bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. myślałam właśnie o kupnie w przyszłości białej glinki,ale teraz już sama nie wiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. hm, to ja się może skuszę na czarną

    OdpowiedzUsuń
  15. szkoda, że się nie spisała :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Do tej pory nie miałam jeszcze żadnej glinki ;) Ale chyba białej będę unikać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bo to wszystko nie jest zadaniem białej glinki :) To najdelikatniejsza z glinek, przeznaczona do pielęgnacji cery suchej, delikatnej, wrażliwej. Ma łagodzić i wygładzać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja lubię zieloną ale czerwona mnie kusi też ;)

    OdpowiedzUsuń