piątek, 9 listopada 2012

Bingo Spa- serum czekoladowo-papajowe

Hej :)

Dziś recenzja czekoladowego serum Bingo Spa które otrzymałam w ramach współpracy.

Opis producenta :



Składniki czekoladowego serum BingoSpa drenują i pobudzają metabolizm komórkowy, regenerują i działają kojąco. Te wyjątkowe właściwości zawdzięczamy obecności w ziarnie kakaowym różnorodnych substancji, z których najważniejsze to:

* psychoaktywne – ß-fenyloetyloamina, tryptofan, anandamid,
* nawilżające i detoksykujące – kofeina i teobromina
* antyoksydacyjne i ochronne w stosunku do komórek skóry – polifenole, głównie flawonoidy i kwasy fenolowych





Wyjątkowe, czekoladowo - papajowe serum BingoSpa do pielęgnacji ciała o aksamitnej konsystencji i kuszącym zapachu rozpieści Twoją skórę i zmysły.


Moja opinia:
Wybierając je spodziewałam się czekoladowo-owocowego zapachu, niestety serum pachnie dość chemicznie - słodko, ale zapach nie przypomina papai ani czekolady. Ma bardzo fajną puszystą konsystencje która bardzo szybko się wchłania w skórę, nie zostawia również tłustej warstwy. Nawilża dość średnio, do suchej skóry się niestety nie nada, ale normalna będzie zadowolona. Niestety na mojej skórze zaobserwowałam dość dziwną reakcję której żaden balsam do tej pory mi nie zrobił. Otóż smarując się wieczorem po kąpieli, za każdym razem rano miałam ropne krostki na ciele- tak jak w przypadku gdy jakiś krem do cery mnie zapycha ( wszędzie, nogi, brzuch itp). Nie stosowałam żadnego innego mazidła do ciała w tym czasie, dlatego mam pewność że to po serum. Prawdopodobnie jakiś składnik mi nie pasuje .

Jakie macie zdanie o nim ? :)

Bardzo dziękuje firmie Bingo Spa za możliwośc testowania .

16 komentarzy:

  1. Witam! Dałam Ci wyróżnienie w Libster blog http://make-up-naszpilkach.blogspot.com/2012/11/libster-blog-wyroznienie.html zapraszam do zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje:) już wczoraj zrobiłam ten Tag

      Usuń
  2. Muszę poobserwować moje ciało, zdaje mi się, że po którymś balsamie też mam krostki...

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam ciekawa zapachu ...
    Jak widać, przyjemne tylko z nazwy.
    Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no zapach niestety nie przypomina tego z nazwy :)

      Usuń
  4. szkoda że pachnie chemicznie, bo z nazwy brzmi zachęcająco

    OdpowiedzUsuń
  5. musze pwoiedziec ze niestety nie moge nic powiedziec bo nie mialam nic z tej firmy ;/;/

    OdpowiedzUsuń
  6. ostatnio kocham wszystkie produkty o zapachu prawdziwej czekolady ;) szkoda, że niektóre produkty są tylko namiastką
    to jest wielkim minusem

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja myślałam, że wszystkie ich produkty pachną obłędnie

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mam ten produkt i wg pachnie super, a to jest rzadkie jeśli chodzi o produkty BingoSpa, które zazwyczaj walą chemią :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie ten mi bardzo chemicznie pachnie :)

      Usuń
  9. Zostałaś przeze mnie otagowana! :) http://kosmetyczny-raj.blogspot.com/2012/11/liebster-blog.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Zostałaś przeze mnie otagowana :) http://liliannakim.blogspot.com/2012/11/tag-kosmetyczne-marzenia.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje :) odpowiem w wolnej chwili :)

      Usuń