niedziela, 26 lipca 2015

Mój HIT - Balsam do ciała zmniejszający przebarwienia

Zanim zacznę recenzję balsamu muszę się Wam pożalić - popsułam gorzej kolano ( miałam je wcześniej uszkodzone po wypadku samochodowym)  :/ Wczorajsza chwila nieuwagi, źle stanęłam i wyskoczyła mi rzepka, a ból był tak ogromny że straciłam przytomność. Teraz czeka mnie szybka prywatna wizyta u ortopedy i pewnie operacja kolana. Dobrze chociaż, że medycyna tak poszła do przodu że teraz szybko się po niej wraca do sprawności.


A teraz przejdę do bardziej przyjemnych spraw - do balsamu z kwasem marki Le'Maadr , który pomógł mi się uporać z kilkoma przebarwieniami na ciele.


Preparat z 3% kwasem glikolowym wygładzający skórę ciała:
- przyspiesza złuszczanie powierzchniowej warstwy naskórka, usuwając martwe komórki – wygładza skórę i rozświetla ją,
- ujednolica zabarwienie skóry, tonuje i zmniejsza przebarwienia,
- zmniejsza tendencję do wrastania włosów,
- ma właściwości nawilżające, kojące i regenerujące (olej z ziaren słonecznika, olej z makadamii, masło shea, arginina).



Borykałam się z kilkoma przebarwionymi plamkami na brzuchu, pojęcia nie mam od czego. Jednak zawsze tam były i mi przeszkadzały. Balsam Le'Maadr okazał się dla mnie wybawieniem ( chociaż od początku nie liczyłam na efekty).

- Mimo zawartości kwasu, produkt absolutnie nie wysusza skóry, po użyciu jest gładka, miękka i nawilżona
- Balsam ma postać delikatnego mleczka, które szybko się wchłania, nie pozostawia powłoczki
- Zapach dość neutralny, nie mam do czego porównać
- Działanie świetne ! Już po kilku dniach zauważyłam delikatne złuszczanie się naskórka, i znikanie przebarwionych plamek - po 3 tygodniach były prawie niezauważalne, a po miesiącu zapomniałam że je miałam.
- Balsam dodatkowo świetnie wygładza skórę , staje się bardziej rozświetlona, zdrowo wyglądająca
- Moja mama pokochała go nakładać na łokcie - zmiękcza suchą skórę, złuszczył brzydki naskórek i dba o to , żeby ten problem nie powrócił


Nie sądziłam że ta niepozorna tubka przyniesie takie efekty :) Ma dość wysoką cenę, ale można go często upolować na allegro o połowę taniej. Przy tak wysokiej wydajności nie ma się co zastanawiać na zakupem.
 

15 komentarzy:

  1. mam go i na razie nie zauważyłam żeby likwidował przebarwienia, ale stosuję kilka dni :) życzę żeby wszystko było w porządku z kolanem! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O to coś dla mnie w takim razie

    OdpowiedzUsuń
  3. mialam ich peeling i był super:) zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mam znaczących przebarwień więc nie sięgnę w chwili obecnej po niego, życzę powrotu do zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  5. z tej marki nigdy nic nie miałem :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Bałabym się go stosować teraz, ale we wrześniu bardzo chętnie! ciekawe jak zadziałałby na moje przebarwienia po strupkach..
    Swoją drogą coraz bardziej ciekawi mnie ta marka. Widziałam jeszcze kilka kosmetyków z kwasami od nich do twarzy:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Produkt będę miała na uwadze skoro ma takie świetne działanie;)

    OdpowiedzUsuń
  8. pierwszy raz spotykam się z tą marka,fajnie że produkt sprawdza się u Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy produkt. Fajnie, że jesteś z niego zadowolona. Rzeczywiście niepozorna tubka, a działanie ma zachwycające.

    OdpowiedzUsuń
  10. Współczuję sytuacji z kolanem, sama swojego czasu miałam problem z kolanami (po treningach z Chodakowską) i wiem jak to jest :-( Mam nadzieje, że bardzo szybko wssystko wróci do normy ;-)
    A balsam jest bardzo ciekawy :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. coś dla mojej mamy, ona ma ciągle z tym problem:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Współczuję problemów z kolanami :/Pierwszy raz słyszę o tej marce :)

    OdpowiedzUsuń