wtorek, 6 stycznia 2015

Cannabis - Krem do twarzy i ciała z marihuaną ? :D

Dodawanie do kosmetyków oleju czy wyciągów z konopi indyjskich jest coraz częściej spotykanym zjawiskiem. Sama jestem wielbicielką czystego olejku , który świetnie sprawdza się w pielęgnacji cery mieszanej. Z chęcią więc zabrałam się za testowanie tego cudaka :) 

Całą gamę produktów Cannabis znajdziecie TUTAJ. 






Opakowanie i szata graficzna jest prosta, ale przyciąga wzrok ( lubię minimalizm). Krem zawiera aż 200 ml, co przy bardzo gęstej konsystencji oznacza dużą wydajność. Zapach ma bardzo neutralny, nie czuje niczego szczególnego, i są też dni że wydaje mi się być bezzapachowy. Mimo, że krem polecany jest do twarzy, ja przez dodatek parafiny w takim obszarze go nie stosowałam . Ale znalazłam dla niego inne zastosowanie - doskonale nawilża stopy, dłonie, łokcie i wszelkie przesuszone miejsca na skórze. Ma bardzo gęstą konsystencję , więc świetnie sprawdza się jako maska na noc na te właśnie obszary. Dobrze regeneruje popękany naskórek, otulając go warstwą ochronną. Jest to krem dość tłusty, więc od razu się nie wchłania - jednak nie trwa to też w nieskończoność.


To świetny produkt na zimową porę :)

Znacie kosmetyki z dodatkiem konopii ?

16 komentarzy:

  1. też coraz więcej kosmetyków z tą roślinką zauważam :) ciekawa jestem tego kremu, nawet zaryzykowałabym go do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy wcześniej o nim nie słyszałam ale zaciekawiłaś mnie <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam go, ale do twarzy też bym go raczej nie używała przez ta parafinę.

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawy produkt, ja również nie stosowałabym go twarzy ze względu na parafinę

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy go nie widziałam, ale skoro jest tłusty to tylko jak dla mnie na zimę i tylko, gdy siedzę w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe, trzeba będzie spróbować :) Fajnie, że jest mocno nawilżający, takiego potrzebuję.

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Hihi :-P trzeba kiedyś wypróbować :-D

      Usuń
  8. Nigdy się nie spotkałam, żeby dodawali do kosmetyków konopie ale wcale mnie to nie dziwi! I dziwię się, że ten składnik nie pojawia się częściej... chociaż, nie wiadomo co by z tym ludzi zrobili :D:D

    Zapraszam na mój pierwszy konkursik. Taki tam, skromny ale zawsze miło :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam o nim wcześniej

    OdpowiedzUsuń
  10. ależ on gęsty, lubię taką konsystencję

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja pewnie też nie użyłabym go do twarzy, ale na dłonie czy stopy pewnie byłby ok. :)

    OdpowiedzUsuń