środa, 2 kwietnia 2014

Manufaktura Apteczna - Olejek Arganowy

Czy jest jakaś osoba która nie słyszała o świetnych właściwościach olejku arganowego ? - wątpię :) Nasz rynek zalewają kosmetyki z dodatkiem płynnego złota ( bo właśnie tak jest nazywany), a ja Wam dziś przybliżę czysty 100% naturalny olejek. Mój pochodzi od Manufaktura Apteczna, i od 2 miesięcy towarzyszy mi w pielęgnacji skóry i włosów.


Olejek arganowy otrzymywany z drzewa arganowego naturalnie rosnącego w Maroko charakteryzuje się wysoką zawartością kwasu linolowego i oleinowego, bogaty jest w polifenole, tokoferole (przeciwutleniacze), dodatkowo zawiera sterole, karotenoidy, ksantofile i skwalen. 
  • * Olejek jest przeznaczony szczególnie do pielęgnacji delikatnej i suchej skóry, chroni skórę przed niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych oraz przed jej nadmiernym wysuszeniem. 
  • * Olejek arganowy hamuje procesy starzenia, redukuje zmarszczki, nawilża, rewitalizuje i poprawia elastyczność skóry, przez co skóra nabiera wyraźnie młodszego wyglądu. 
  • * Polecany kobietom z problemami skórnymi związanymi z menopauzą. 
  • * Zalecany przy leczeniu ran, łuszczycy, wyprysków skórnych (skaz po trądziku i ospie), ułatwia gojenie blizn i stanów zapalnych skóry. 
  • * Wspomaga pielęgnację cery trądzikowej i ogranicza ilość sebum, zmniejsza tym samym tendencję skóry do przetłuszczania. 
  • * Nadaje włosom naturalny połysk, wytrzymałość, jedwabistość i miękkość, przywraca naturalny stan kruchym i łamliwym paznokciom. 

Dlaczego akurat Nasz olej arganowy?

* olej 100% naturalny, surowy, bez dodatków zapachowych, konserwujących i barwników. Olej nierafinowany, organiczny (z wszystkimi certyfikatami!), pierwsze tłoczenie na zimno!

* dzięki najnowocześniejszej technologii oczyszczania pozbawiony intensywnego zapachu bez utraty substancji czynnych! Przez ten zabieg olej nie wymaga sztucznych dodatków korygujących zapach czy wydłużających trwałość! -Nasz olej nie pachnie intensywnie orzeszkami jak przystało na oryginalny 100% olej kosmetyczny – posiada tylko delikatnie wyczuwalną nutę zapachową orzeszków

* najlepsza jakość surowca i opakowania potwierdzona badaniami przeprowadzonymi przez renomowane laboratorium.

* aktualne certyfikaty ECOCERT, USDA Organic i EU Organic farming potwierdzające jakość z najwyższej półki!

* produkcja w warunkach aptecznych zapewniająca najwyższą jakość! Nasz olej arganowy wytwarzany jest w warunkach takich jak leki recepturowe.



Może zacznę od kwestii " technicznych" : olejek ma pojemność 100 ml, znajduje się w opakowaniu z ciemnego szkła. Ma konsystencje typowo olejową, nie jest jednak ciężka i bardzo tłusta. Tak jak producent wspomniał wyżej, nie ma charakterystycznego dziwnego zapachu, więc używa się go z przyjemnością. Dodatkowo jest bardzo wydajny, więc cena w tym przypadku nie jest wysoka :)

Jak się u mnie sprawdził ?

Włosy :
w tej kwestii spisał się bardzo kiepsko, mimo że pokładałam z nim duże nadzieje. Nałożony w małej ilości obciąża mi włosy, po zmyciu są obciążone, przyklapnięte i matowe. W dotyku dziwnie suche i nie miłe. Zrobiłam kilka prób, ale więcej nie będę próbować :)

Ciało i twarz : Tu poradził sobie znacznie lepiej. Używam go czasem z żelem hialuronowym na twarz , skóra jest po nim idealnie nawilżona, mięciutka i promienna, dodatkowo nie zauważyłam zapychania mimo że mam do tego duże skłonności.  Do ciała używam pomieszanego z balsamem, i olejek podnosi znacznie jego walory pielęgnacyjne - ładnie nawilża moją suchą skórę, i nie muszę tak często jej smarować. Podoba mi się także jego działanie na skórki i paznokcie - stosowany regularnie zapobiega zadzieraniu skórek, są bardzo ładnie nawilżone i nie odstają, a paznokcie gładkie i twardsze :)


Olejek można kupić TUTAJ

21 komentarzy:

  1. Jeszcze nie używałam olejku arganowego tak samo jak kosmetyków z nim (aż sama sobie się dziwię, że jeszcze się nie skusiłam). Chyba się skuszę na czysty olej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam, z innej firmy i uwielbiam. Moje włosy go pokochały, skóra również :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też jeszcze nie używałam żadnego olejku. Myślę jednak, że chyba czas najwyższy zacząć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie miałam arganowego, ale chętnie bym go wypróbowała na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. JA też nie miałam ale o oleju arganowym słyszałam same dobre rzeczy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czyli lepiej używać go do buźki :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jednak skusiłabym się na jego zakup ze względu na włosy ;) Lubią arganowy w odżywkach, więc pewnie z czysty olejem też by się polubiły.

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja jeszcze żadnego oleju nie miałam ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie zdziałał odwrotnie :) Na włosach sprawdził się fenomenalnie, a na skórze już nieco gorzej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. olejek, olejkiem, ale jakie pazury!

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubie olejek arganowy nakładać jako wykończenie fryzury ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. używam olejku arganowego do zabezpieczania końcówek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam olejek arganowy :) co do włosów - na całe nakładany tez mi je obciążał, więc aktualnie ratuje nim jedynie końcówki i jestem jak najbardziej za :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jeszcze nie korzystałam z olejku arganowego ale się przymierzam :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. oj szkoda, że u Ciebie sie nie sprawdził....ponieważ u mnie to nr.1 w olejowaniu:) nie zawsze nam wszystko pasuje:)

    OdpowiedzUsuń
  16. szkoda, że na włosy kiepsko działał

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana ja tak na bardzo szybko :) Zapraszam do siebie na wielkie urodzinowe rozdanie! Z okazji roku istnienia bloga, wybierasz co wygrywasz, wartość rozdania to ponad 250złotych - może się skusisz? Będzie mi miło! Pozdrawiam!
    Kamila
    P.S Bardzo proszę o nie traktowanie tego komentarza jako spamu,ale jako zaproszenie - nie mam jak inaczej Ciebie o moim rozdaniu poinformować :)

    OdpowiedzUsuń
  18. u mnie tez sie nie sprawdzil na włosach ... ale powiem Ci ze masz sliczne paznokcie !

    OdpowiedzUsuń
  19. jeszcze nie używałam, ale najpierw zauważyłam pazurki i śliczny lakier :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Do twarzy unikam stosowania wszelkich olejów, ale do ciała czemu nie ;) Szkoda tylko, że na włosach kiepsko się spisuje :/

    OdpowiedzUsuń