...czyli produkt obowiązkowy na te chłodne i mroźne dni . Usta narażone na
działanie takich temperatur pękają, wysychają - co często powoduje ból.
Pomadka ochronna powinna znajdować się w każdej kosmetyczce :)
Dziś zapraszam Was na apetyczną serię pomadek Golden Rose.

Dziś zapraszam Was na apetyczną serię pomadek Golden Rose.
Seria Lip Balm liczy aż 8 rodzajów/smaków, każdy więc wybierze odpowiedni dla siebie. Nie przetestowałam każdej z nich osobiście, bo było by to niezłym wyczynem ale rozdałam bliskim prosząc o opinię :) Lip Balmy przyciągają naszą uwagę kolorowymi opakowaniami i apetycznymi zapachami.
Działanie wszystkie mają wręcz identyczne, różnią się jedynie zapachem oraz wyglądem na ustach. Pomadki : arbuzowa ( mój faworyt - pięknie pachnie arbuzem !!), wiśniowa, granat, truskawka - pozostawiają na ładny, leciutki, transparentny kolor - usta wyglądają na zdrowe i zadbane. Wersja perłowa pozostawia lekko perłowy połysk, natomiast pozostałe są bezbarwne :) Bezbarwną klasyczną od razu ukradł mi brat, który ciągle ma popękane usta i do tej pory się na nią nie skarżył - więc można powiedzieć że spełnia swoje zadanie.
Używam aktualnie arbuzowej, a truskawkową noszę w torebce . Nie trzeba się obawiać o jakość opakowania , pomadki nie otwierają się same . Zapachy mają fajnie odwzorowane, nie czuje w nich sztucznych i chemicznych nut. Lip balmy mają gładką konsystencje, która idealnie rozprowadza się na ustach. Nie topią się i nie zmieniają kształtu ( o ile nie leżą w gorącym miejscu). Działanie : bardzo fajnie wygładzają usta ( są moim faworytem jako baza pod matowe pomadki) , zostawiają ochronną powłoczkę która chroni przed przesuszeniem i zimnym powietrzem. Nawilżają, przynosząc ukojenie podrażnieniom. Nakładając grubszą warstwę na noc rano możemy cieszyć się zregenerowanymi i miękkimi ustami. Jednak nie da się ukryć - mocno przesuszonych i podrażnionych ust nimi nie naprawimy - są to balsamy typowe do ochrony a nie intensywnej regeneracji.
W swojej roli sprawdzają się bardzo dobrze :)
Znacie Lip Balmy ?
muszę wypróbować arbuzową :)
OdpowiedzUsuńwow ile pomadek ochronnych , nie wiedziałam że GR ma takie w swojej ofercie ;)
OdpowiedzUsuńMuszę się za nimi rozejrzeć :)
Pozdrawiam
Mam za dużo w tej chwili pomadek by sięgać po kolejne:)
OdpowiedzUsuńnie wiedziałam o nich:)
OdpowiedzUsuńNie znam ich , ale arbuzowy od razu wpadł mi w oko :)
OdpowiedzUsuńlubię produkty GR
OdpowiedzUsuńNie wiedziałam nawet, że firma ma balsamy w swojej ofercie.
OdpowiedzUsuńOoo nie widziałam, że GR ma balsamy :-) łał :-)
OdpowiedzUsuńWidzę je po raz pierwszy.
OdpowiedzUsuńPierwszy raz o nich słyszę :)
OdpowiedzUsuńNie słyszałam o nich nawet ;>
OdpowiedzUsuńja jak na razie nie chce zamieniać na nic innego swojej ukochanej Tisany :)
OdpowiedzUsuńPrawdę mówiąc pierwszy raz o nich słyszę, ale wyglądają bardzo fajnie więc na pewno kupię jak skończy mi się mój obecny zapas ;)
OdpowiedzUsuńPierwszy raz o nich słyszę, a bardzo lubię firmę GR. Muszę chyba się w jakąś zaopatrzyć :)
OdpowiedzUsuńNa truskawkową bym się skusiła :)
OdpowiedzUsuńArbuzową bym chciała, uwielbiam ten zapach i smak :P
OdpowiedzUsuńteż chcę arbuzową, muszę ich poszukać :)
OdpowiedzUsuńuuu jaka ładna kolekcja :)
OdpowiedzUsuńA mi wpadły w oko wszystkie.
OdpowiedzUsuńTeż chce taką paczkę ;0 teraz tylko czekać az pojawią się w sklepie ;)
OdpowiedzUsuńoooooo
OdpowiedzUsuńOooo jak idealnie !
OdpowiedzUsuńsuper paczka, fajnie, że się podzieliłaś:)
OdpowiedzUsuńmam wielką ochotę na nie od dawna i w końcu muszę zakupić swoje egzemplarze :)
OdpowiedzUsuńO ja o zapachu granata no bajka po prostui :D
OdpowiedzUsuńArbuzowemu chętniej przyjrzałabym się bliżej :)
OdpowiedzUsuń