Z recenzją tego produktu zwlekałam dość długo - zwyczajnie nie widziałam po nim efektów.
Olejek możecie znaleźć w Zielonym Sklepie.
Minęło ponad dwa miesiące stosowania - jak działa ?.

Olejek możecie znaleźć w Zielonym Sklepie.
Minęło ponad dwa miesiące stosowania - jak działa ?.
* Olejek zawiera bogatą mieszankę ziół i olejów, między innymi amlę, brahmi, bhrinhraj, hennę, kurkumę oraz wiele innych.
* Głęboko odżywia mieszki włosowe i skórę głowy
* Minimalizuje wypadanie włosów , przedwczesne siwienie i pomaga zwalczyć łupież.
* Poprzez składniki niektórych olejków pomaga walczyć z bezsennością i bólem głowy.
Moja opinia :
Oczekiwałam od niego czegoś więcej - niestety rozczarowałam się.
Olejek pachnie dość mocno, przypomina mi zapach mydła, z babcinym aromatem - po myciu się nie utrzymuje na włosach. Skład ma wyjątkowo dobry - bez parafiny, z mnóstwem ekstraktów roślinnych. Przez lekko ciemny kolor nie polecam stosować na noc, bo zostawia ślady . Zmywa się dobrze, zapewne delikatny szampon też sobie poradzi.
Walczę od pewnego czasu z wypadaniem włosów więc liczyłam na jego korzystne działanie. W tej kwestii nie widzę żadnego pozytywnego efektu. Lekko nabłyszcza włosy, wygładza - i na tym kończą się plusy.
Nie zależnie od tego ile bym go trzymała - bardzo wypadają mi po nim włosy ! Skóra głowy szybko traci świeżość i się przetłuszcza. Objętość włosów - zerowa , są gładkie - aż za bardzo gładkie, mogę nawet powiedzieć, że ulizane.
Moje włosy aktualnie prezentują się tak ( już tylko jakieś 4 cm dzielą mnie od całkowicie naturalnych włosów - ścinam regularnie po trochu końcówek) :
