poniedziałek, 20 października 2014

Schwarzkopf Essence Ultime- Linia do włosów zniszczonych i osłabionych

Gdyby nie to, że jestem Vipem tej marki ta linia by u mnie nie zagościła. Przetestowałam i pora Wam coś o niej powiedzieć.




Maska




Kremowa, gęsta o słodkim i mocnym zapachu. Przyjemnie aplikuje się na włosy, wystarczy mała ilość aby dobrze je pokryć. Nie zależnie od sposobu stosowania okrutnie obciąża moje włosy. Nie cierpię efektu braku objętości i smętnie zwisających strąków.


Szampon




Zapach ma identyczny do całej serii - mocny, słodkawy długo utrzymuje się na włosach. Szampon ma perłową i dość gęstą konsystencję, świetnie się pieni co przekłada się na dużą wydajność. Niestety oczyszczenia skóry głowy nie czuje - wręcz mam wrażenie jakbym ich z tydzień nie myła. Tak samo jak maska , strasznie obciąża mi włosy, nie wspominając o masakrycznym przyklapie.


Odżywka




Jedyny plus tej odżywki - świetnie rozczesują się po niej włosy.  Niestety działa identycznie jak wyżej przedstawiony szampon i maska , więc za jej efekty obciążające podziękuje.


Balsam upiększający b/s.



A na koniec prawdziwa wisienka na torcie. Ten produkt podbił moje serce. Zapach ma typowy dla całej serii, długo utrzymuje się na włosach. Konsystencje ma mleczną, lekką. Pompka bez zarzutu dozuje produkt. Balsam nakładam na wilgotne włosy po myciu , małą ilość żeby ich nie obciążyć. Bardzo fajnie zmiękcza i wygładza włosy, nadaje im ładny połysk i wspomaga rozczesywanie. Końcówki są zadbane i nie przypominają miotełki.


Jak widzicie tylko jeden produkt z całej linii przypadł mi do gustu. Możliwe, że na zniszczonych i bardzo suchych włosach te produkty sprawdzą się lepiej.


20 komentarzy:

  1. Produktom z czarną główką - moje stanowcze NIE!
    Bardzo często wywołują u mnie łupież, co innym produktom się nie zdarza.
    A farby palette zniszczyły mi włosy kilka lat temu :(

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie tak samo tylko balsam się sprawdził, reszta to okrutne buble z niewartą siebie ceną....

    OdpowiedzUsuń
  3. Seria wygląda calkiem profesjonalnie
    Ale nie jestem do końca przekonana, gdyż mam na bakier ze Schwartzkopf

    OdpowiedzUsuń
  4. Będę musiała rozglądnąć się za nim :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie w Rossmanie rozdawali niedawno próbki

    OdpowiedzUsuń
  6. Mimo wszystko bym wypróbowała całą serie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. jak uszczuplę zapasy to chętnie poznam się z tymi produktami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja miałam do tej pory trzy kosmetyki tej marki, tylko z innych serii i po prostu je pokochałam, każdy z kosmetyków niesamowicie pozytywnie mnie zaskoczył, więc gdyby cała ta seria trafiła do mojej łazienki, czułabym się, jakbym odkryła prawdziwy skarb :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Końcówki, które nie przypominają miotełki? W takim razie koniecznie muszę sięgnąć po balsam. Ale chyba poczekam do jakiejś promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przepadam za tą marką - przyspiesza przetłuszczanie u mnie

    OdpowiedzUsuń
  11. ja nie testuję kosmetyków tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam bardzo zniszczone włosy i właśnie ciągle szukam czegoś, co je doprowadzi do w miarę dobrego stanu. Może chociaż ten balsam wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak obciąża, to zdecydowanie nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. szampon strasznie na mnie działał... maska robi mi suche włosy, ten balsam bb też kocham, a odżywkę muszę dopiero wypróbować :p

    OdpowiedzUsuń
  15. Balsam upiększający mnie kusi, ale muszę na razie coś zużyć nim go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam odżywkę w sprayu z tej serii, ale zwiększającą objętość. Ma ekstra zapach. I mi pomaga unieść oklapniętew włosy przy skórze, bo ogólnie z objętością włosów nie mam problemu...
    Ten wariant też planuję wypróbować :)
    Zapraszam też do mnie :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Na ten balsam mogłabym się skusić, choć generlanie nie przepadam za kosmetykami tej marki.

    OdpowiedzUsuń