poniedziałek, 13 października 2014

Cycki w górę ! Czyli o serum wypełniającym biust od Tołpy.

Nigdy nie wierzyłam w bajki producentów o powiększeniu biustu dzięki smarowaniu cudownymi mazidłami. To serum też mi biustu nie powiększyło, ale działa świetnie ! :)

Tołpa - Serum wypełniające biust z efektem Push-Up.





Kwestii graficznych opakowanie nie będę poruszać - każdy widzi jakie jest . Nie ma problemu z wyciskaniem produktu, tworzywo opakowania jest miękkie. Serum ma perłową, dość gęstą konsystencję, o ciekawym słodkawym  zapachu. ( nie wiem co mi ten zapach przypomina, żeby je Wam porównać.) Szybko się wchłania, pozostawiając skórę nawilżoną i pachnącą. Po ponad 2 miesiącach stosowania nie zauważyłam żadnych negatywnych efektów. A wydajność serum wręcz powala - nadal mam ponad pół opakowania, przy codziennym stosowaniu.

A jak z działaniem ?


- Świetnie wygładza i nawilża skórę.
- Piersi są bardziej uniesione do góry i zaokrąglone, przez co sprawiają wrażenie większych.
- Skóra stała się bardziej elastyczna, napięta, jędrna .

Wiedziałam że mi piersi nie powiększy, ale z podniesienia i ujędrnienia jestem bardzo zadowolona. A dość wysoka cena ( około 45 zł) w porównaniu z wydajnością jest do przełknięcia.

22 komentarze:

  1. Ja na piersi takich specyfików nie używam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super że Ci sie sprawdził a cena jak na tego typu kosmetyk nie jest wysoka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. cycków nic nie powiększy poza operacją :D

      Usuń
  4. lubię Tołpę więc chętnie bym przetestowała!

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim chyba tylko operacja by pomogła :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Tytuł dałaś świetny :)
    W powiększenie też nie wierzę, wiadomo. Dobrze, że ma inne zalety :D

    OdpowiedzUsuń
  7. haahaah tytuł posta rozwala :D fajnie,że się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się co do tytułu.Ja tam nie ma nawet co podnosić:P

      Usuń
  8. U mnie niezdał egzaminu, w dodatku wysuszył mi skórę...

    OdpowiedzUsuń
  9. mam go na swojej liście zakupowej ale najpierw muszę zużyć z Eveline

    OdpowiedzUsuń
  10. ja się jakos boję używać jakiś produktów do biustu..

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawsze bardzo sceptycznie podchodze do tego typu produktów, jakos nie mam do nich zaufania. Ale skoro u Ciebie się sprawdził to może coś w nim jest :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Może nie bardzo na temat, ale tytuł dałaś świetny. :P

    OdpowiedzUsuń
  13. O ciekawe, może kiedyś zainwestuję ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie zabieram się za testowanie specyfiku z Eveline, a na ten może później się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie spodziewałam się takiej recenzji, chyba już się przyzwyczaiłam do tego, że takie produkty zazwyczaj nie działają :)

    OdpowiedzUsuń