niedziela, 8 grudnia 2013

Pielęgnacja dłoni i stóp z Barwą

Dziś przygotowałam dla Was kilka słów o kolejnych dwóch produktach, które otrzymałam jakiś czas temu od Barwy. Przyznam, że kremy do rąk zużywam w hurtowych ilościach, ale do stóp to jedynie  wtedy gdy sobie przypomnę, dlatego ten z kasztanowcem testowała moja mama :)



Moja mama uwielbia zaś z kolei kosmetyki do stóp, dlatego z chęcią wzięła się za testy kremu. Jednak sam produkt znacznie ją rozczarował. Nie zauważyła żadnego działania kojącego czy łagodzącego obrzęki. Dodatkowo kiepsko nawilża, i ma działanie chłodzące, co teraz nie jest za bardzo pożądanym efektem. Na plus zasługuje lekka konsystencja i szybkie wchłanianie, a co za tym idzie - duża wydajność. A co do składu - parafina na samym początku . Podsumowując - bez szału :)



Krem do rąk z kolei testowałam ja :) Ujął mnie jego kokosowy zapach, w dodatku długo utrzymujący się na dłoniach. Jeśli chodzi o działanie - to taki przeciętniak, nawilża średnio, wygładza lekko dłonie, zostawiając delikatną powłoczkę. Nie przynosi długotrwałego nawilżenia, dlatego moje suche dłonie muszę kremować kilka razy dziennie. Ma lekką konsystencję i szybko się wchłania, w dodatku jest bardzo wydajny. A co do składu znów się powtórzę - parafina na początku . Ja tego składnika unikam tylko w kosmetykach do twarzy, więc narzekać nie będę.

16 komentarzy:

  1. Mam z Barwy krem mleczno-miodowy. Pachnie obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Barwa ma bardzo dobre kremiki do rąk i nóżek :) Ale osobiście polecam też peeling do stóp ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. co do kremów z kasztanem, kiedy pracowałam stojąc po 10h na nogach używałam z ziaji, takiego z pomarańczową nakrętką, i pomagał bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapach mnie kusi, nie mam większego problemu ze skórą dłoni, wiec powinien mi wystarczyć:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe produkty :)

    Zapraszam też do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja ma straszne pięty, ale za cho***** nie mogę się przemóc aby je smarować czymś. Zdecydowanie bardziej wolę kremować dłonie, a tego z barwy nigdy nie miałam.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. kremy z kasztanowcem używam latem bo mam wtedy kłopoty z krążeniem i uczucie ciężkości nóg

    OdpowiedzUsuń
  8. mam szampon z BARWY i jestem bardzo zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ze względu na zapach bardzo chętnie przetestowałabym krem do rąk, ale niestety nigdzie go jeszcze u siebie nie widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie stosowałam kremów z tej firmy. Ja to rąk lubię taki zwykły firmy DrGrehen :) szybko się wchłania i ładnie pachnie

    OdpowiedzUsuń
  11. Póki co miałam tylko mydełko z Barwy :D

    OdpowiedzUsuń
  12. krem na zmęczone pięty, by mi się przydał :)
    pozdrawiam truskawka! :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Cóż jeszcze nie trafiłam na kosmetyki od Barwy więc może czas coś zakupić i przetestować ;) podoba mi się ten ekstrakt z kokosu bo kokosy uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja dziś robiłam tartę Rafaelo i się na wąchałam kokosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Krem do rąk pewnie też ujął by mnie zapachem. ;)

    OdpowiedzUsuń