piątek, 3 lipca 2015

Nie jem słodyczy od 8 miesięcy ! Co mi to dało ?

Wiele osób nie wyobraża sobie życia bez słodkości - również jestem ich ogromną fanką. Jednak już dość dawno temu zauważyłam, że oprócz chwilowej przyjemności przynoszą one same negatywne skutki.

W listopadzie 2014 powiedziałam dość !
Od tej pory nie zjadłam żadnej czekolady, ciastek, batonika i innych przetworzonych słodkości. Prawdą jest, że nasz organizm odzwyczaja się od słodkości w ciągu 7-14 dni. Później przestaje odczuwać się potrzebę ich spożywania. 


Co mi to dało ?

* Po odstawieniu słodyczy ( i ćwiczeniach na twisterku) schudłam jeszcze 3 kg - czyli mój łączny wynik odchudzania wynosi  -38 kg
* moja cera w końcu wygląda tak powinna , jest gładka, promienna , rzadko wyskakują jakieś krosty
* rankiem budzę się z dużo większą dawką energii, nie jestem zmęczona, ociężała
* włosy przestały tak wypadać i się przetłuszczać ( choć to może akurat nie od tego)
* pokochałam wszelkie koktajle, wyciskanie soków - kupiłam sobie nawet sokowirówkę
* lepiej się czuję , nie łapie tzw " złych dni" , ciężej mnie zdenerwować 


Aktualnie prezentuję się tak :



Jak to mówi pewne mądre powiedzenie : " Chwila przyjemności w ustach, całe życie w biodrach ".  - Warto więc zastanowić się, czy słodycze są nam niezbędne do prawidłowego funkcjonowania :) 

środa, 1 lipca 2015

Pszczela Dolinka - Naturalne mydełko bananowo- kokosowe

Kto jeszcze nie słyszał o Pszczelej Dolince musi koniecznie te braki nadrobić ! Tak wspaniałych mydeł jeszcze nie miałam :) Raz w miesiącu odbywają się dni darmowej dostawy, więc jest doskonała okazja zamówić sobie te niepozorne cudeńka .Miałam okazję wypróbować trzy wspaniałe zapachy : banan-kokos, lawenda oraz wiśnia. Dziś recenzja tego pierwszego - banana :)

 
Odżywcze i nawilżające połączenie kokosu z kawałkami surowego banana. Olej palmowy i kokosowy z dodatkiem olejku z pestek brzoskwiń, olejku z pestek arbuza oraz ekstraktu bananowego, tworzy dobroczynną dla skóry mieszankę nawilżająco - odżywczą. W mydełko wtopione zostały suszone plasterki banana i wiórki kokosowe, sprawiając, że świetnie nadaje się ono do ujędrniającego masażu ciała. Mydełko pachnie dojrzałym bananem i kokosem.

Działanie składników:
- silnie nawilżające i odświeżające, 
- odżywiają, wygładzają i regenerują naskórek,
- uzupełniają barierę lipidową,
- likwidują szorstkość skóry, zmiękczają skórę,
- koją podrażnienia.
Kolor i zapach mydełka są całkowicie naturalne - pochodzą z zastosowanych składników.






Już sam wygląd mydełek zachwyca - widać, że Pani Joasia wkłada w nie całe serce :)

Kolejnym atutetem jest zapach - niezwykle naturalny, bez grama chemii i sztucznych dodatków. Mydełko to pachnie dojrzałym bananem z nutą kokosu. Zatopiono w nim płatki bananowe , oraz wiórki kokosowe którymi można wykonać delikatny masaż. Struktura mydła jest inna niż sklepowe kostki - miększa, łatwo można przekroić je nożem na pół. Co wcale nie oznacza, że szybko się topi i po kilku użyciach nadaje do wyrzucenia - zachowuje swój kształt.

Mydełko daje kremową pianę, która świetnie otula skórę. Oprócz podstawowego założenia jakim jest mycie - natłuszcza skórę, dzięki czemu nie muszę po nich używać balsamu. Mydło w swoim składzie zawiera olejki, więc nie musze martwić się o ewentualne przesuszenia. Skóra po użyciu jest czysta, gładka i nawilżona . Do mycia twarzy sprawdza się równie dobrze.

Stosowanie takich mydełek to sama przyjemność. 

Zapraszam Was na stronę Pszczelej Dolinki, gdzie możecie obejrzeć cały asortyment - ciągle wprowadzane są nowe zapachy.