środa, 3 września 2014

Fitomed - Szampon do włosów koloryzowanych & Odżywka normalizująca do włosów tłustych

Pewnie zauważyliście że nie bywam tu ostatnio za często. Przyznam szczerze, że bardzo poważnie myślę nad zawieszeniem bloga, bo przestaje widzieć sens w pisaniu. Coraz więcej afer, firmy traktujące Nas jak złodziejki a do tego zazdrość innych blogerek, sprawia że na samą myśl o napisaniu nowego posta odrzuca mnie od laptopa. I może mnie to nie dotyczy bezpośrednio, ale sporo osób które poznałam. Mam nadzieje że moje nastawienie się jednak zmieni, a jeśli nie to po prostu zamknę ten ponad dwuletni dział mojego życia ;) Na razie jeszcze jestem, i próbuje wywiązać się ze wszystkich zobowiązań.

Tym czasem zapraszam Was na recenzję dwóch produktów Fitomedu.



Szampon do włosów koloryzowanych





Skład i obietnice producenta wydały mi się na tyle ciekawe, że wybrałam sobie te produkty do przetestowania, mimo że moje włosy za dużą dawką ziół nie przepadają. Szampon jest produktem dość dobrym, jednak nie na tyle aby do niego wrócić.

- Ma ciemny, brązowy kolor i bardzo przyjemny lekko ziołowy zapach
- Do dokładnego oczyszczenia włosów wystarczy mała ilość , ponieważ dobrze się pieni
- Idealnie domywa oleje i wszystkie mieszanki, a włosy są fajnie uniesione i mają lepszą objętość
- Niestety długość jest szorstka i matowa, a użycie odżywki jest koniecznością.
- Nie zauważyłam także pogłębienia odcienia włosów, ani żadnych zmian w tym zakresie.







Ten produkt zupełnie się u mnie nie sprawdził ponieważ:

- nie ogranicza przetłuszczania włosów, a wręcz je przyspiesza
- nałożona na skórę głowy powoduje swędzenie i obciążenie włosów
- na długość włosów również się nie nadaje ponieważ pozostawia je suche, matowe, obciążone, po kilku godzinach nadają się do ponownego mycia
- wodnista, szybko wsiąka we włosy, więc ciężko dozować jej ilość
- żadna z obietnic producenta nie znalazła pokrycia w rzeczywistości, a wręcz mi pogorszyła stan skóry głowy która teraz ciągle swędzi



Produkty Fitomed znajdziecie na Doz.pl i w sklepiku firmowym.

poniedziałek, 1 września 2014

Seche Vite - W czym tkwi jego fenomen ?

Prawdę mówiąc nie wiem, robię do niego już kilkanaście podejść i dalej jest to samo. Czemu nie przypadł mi do gustu przeczytacie niżej. Możecie go znaleźć na stronie Beauty Flo.




Wydawało by się po przeczytanych opiniach, że to wysuszacz idealny . Ale on wcale nie jest taki idealny. Mam dwie duże buteleczki , obie otwarte bo chciałam się przekonać czy czasem nie mam starego, co by tłumaczyło jego dziwne zachowanie. Jednak ciągle to samo, więc zgodnie z radą zakupiłam rozcieńczacz aby był troszkę rzadszy- też nic to nie dało.

Paznokcie maluje od ponad 5 lat, czyli od czasu kiedy rzuciłam obgryzanie więc produkt taki jak wysuszacz jest mi niezbędny ( no przyznaje , że nie mam nerwów czekać aż lakier sam wyschnie).


Jaki jest więc Seche Vite ?


- Bezbarwny, średnio rzadki, nuta charakterystyczna dla lakierów.
- Pędzelek dobrze rozprowadza preparat po lakierze, nie rozmazując go przy tym.
- Rzeczywiście momentalnie wysusza lakier - 5 min i wszystko utwardzone.
- Ponadto nadaje pięknego połysku, lakiery wyglądają jak tafla.
- Niestety Seche strasznie ściąga i kurczy mi lakier przy brzegach, przez co paznokcie nie wyglądają estetycznie.


Z wysuszaczy jakie do tej pory miałam najbardziej lubię SH Insta Dri, jednak w połowie buteleczki zwykle strasznie gęstnieje, a po rozcieńczeniu stracił swoje właściwości.

Teraz wypróbuję Posche lub Essie - polecacie ?