poniedziałek, 1 września 2014

Seche Vite - W czym tkwi jego fenomen ?

Prawdę mówiąc nie wiem, robię do niego już kilkanaście podejść i dalej jest to samo. Czemu nie przypadł mi do gustu przeczytacie niżej. Możecie go znaleźć na stronie Beauty Flo.




Wydawało by się po przeczytanych opiniach, że to wysuszacz idealny . Ale on wcale nie jest taki idealny. Mam dwie duże buteleczki , obie otwarte bo chciałam się przekonać czy czasem nie mam starego, co by tłumaczyło jego dziwne zachowanie. Jednak ciągle to samo, więc zgodnie z radą zakupiłam rozcieńczacz aby był troszkę rzadszy- też nic to nie dało.

Paznokcie maluje od ponad 5 lat, czyli od czasu kiedy rzuciłam obgryzanie więc produkt taki jak wysuszacz jest mi niezbędny ( no przyznaje , że nie mam nerwów czekać aż lakier sam wyschnie).


Jaki jest więc Seche Vite ?


- Bezbarwny, średnio rzadki, nuta charakterystyczna dla lakierów.
- Pędzelek dobrze rozprowadza preparat po lakierze, nie rozmazując go przy tym.
- Rzeczywiście momentalnie wysusza lakier - 5 min i wszystko utwardzone.
- Ponadto nadaje pięknego połysku, lakiery wyglądają jak tafla.
- Niestety Seche strasznie ściąga i kurczy mi lakier przy brzegach, przez co paznokcie nie wyglądają estetycznie.


Z wysuszaczy jakie do tej pory miałam najbardziej lubię SH Insta Dri, jednak w połowie buteleczki zwykle strasznie gęstnieje, a po rozcieńczeniu stracił swoje właściwości.

Teraz wypróbuję Posche lub Essie - polecacie ?

29 komentarzy:

  1. Ja używam wysuszacza Miss Sporty Turbo Dry Top Coat i jestem zadowolona :) Pozostałych nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wczoraj użyłam go pierwszy raz i na razie jest ok. Lubię to, że daje super połysk ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie używałam, ale dużo o nim słyszałam, jednak ja nie używam wysuszaczy do lakieru ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja słyszałam wiele o tym ściąganiu lakieru z brzegów płytki. To spora wada według mnie :D Mam wysuszacz z BelArte i nie powoduje takiego ściągania i jest chyba połowę tańszy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli mowa o kurczeniu u mnie gdy jest świeży i 'mokry' (znaczy zanik zdąży zgęstniej w połowie butelki) u mnie nie występuje przy hojnej i dokładnej aplikacji. Potem zaczynają się schody...

    OdpowiedzUsuń
  6. ja nie lubei tego typu prosuktow bo jakos w ogole mi sie nie wydaje zeby wysuszaly lakier xD

    OdpowiedzUsuń
  7. nie używam wysuszaczy, wolę czekać aż lakier sam wyschnie. jednak są osoby bardziej niecierpliwe ode mnie ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. hmm to niedobrze, że ściąga lakier...
    Ja używam wysuszacza z Eveline

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja przyjaciółka zażyczyła sobie go na urodziny :D ciekawa jestem jak się spisze:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja go uwielbiam..choć początki z nim były trudne...

    OdpowiedzUsuń
  11. ja ostatnio próbowałam go nałożyc na paznokciec, ale skurczył mi się i miałam plamę na środku. Nie umiem go nakładac

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba jeszcze o nim nie słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. To ja już nie wiem :)
    Ja używam z powodzeniem.
    Maluję nim trochę poza lakier po brzegach i wszystko jest super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak ja Ania mówi;
      Trzeba uważać na jak się nim maluje i koniecznie trzeba wyjeżdżać po bokach poza lakier, bo inaczej zaznacza się granica i wygląda to nie ładnie.
      Zdecydowanie jest dużo lepszy niż SH w działaniu, ale w użytkowaniu zdecydowanie prostszy.
      Ja mam ochotę na essie i pewnie kupię jak mi zgęstnieje sache vite.
      Ja mam stary SH z produkcji 2011 i nic mi nie zgęstniało, a jest już połowa ;d

      Usuń
    2. chodziło o Sh, że jest dużo prostszy w użytkowaniu :D

      Usuń
  14. Za to ściąganie praktycznie go znienawidziłam :( Zdecydowanie lepiej spisuje się dużo tańszy top z Kinetics.

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwszy raz go widzę ! mam wysuszacz z essence - ale on nie współpracuje ze mną za bardzo i żyje swoim życiem :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeśli kurczy lakier to nie jest on dla mnie, ja muszę mieć idealne paznokcie.

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo lubię SV, essie good to go też lubię, ale chyba SV bardziej

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja lubię SV :-) Essie nie polecam. Właśnie się z nim męczę, bąbelkuje, słabo nabłyszcza, kurczy lakier jeszcze bardziej niż SV i schnie wieki...

    OdpowiedzUsuń
  19. Pierwsze słyszę o tym ściąganiu po bokach! Dobrze wiedzieć. Ja do tej pory jeszcze go nie mialam bo fakt, że trzeba go kupować przez internet to dla mnie wielki minus.. ja niestety nic nie poradzę, wszystkie topy jakie do tej pory miałam były okropnym bublami:/

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam i na razie nie planuję zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja go nie miałam, ale kiedyś wypróbuję, póki co miałam tylko insta dri.

    OdpowiedzUsuń
  22. Słyszałam o nim już różne opinie i tak naprawdę średnio mnie przekonuje :) Szkoda, że u Ciebie się nie sprawdził :/

    OdpowiedzUsuń
  23. Jakoś nie używam wysuszaczy lakierów

    OdpowiedzUsuń
  24. nie miałam nigdy żadnego wysuszacza, dla mnie to chyba zbędny gadżet ;)

    OdpowiedzUsuń