środa, 6 sierpnia 2014

Lipcowe Denko

Jak co miesiąc zapraszam na lipcowe denko :) Pochwalę Wam się, że wchodzę na dobrą drogę i nie otwieram po kilka kosmetyków tego samego rodzaju :)


Dr Nona - Szampon, dla mnie porażka jakich mało, i to za prawie 70 zł, ale moje buty dobrze się w nim prały :D Recenzja

Olej z Wiesiołka - Recenzja

Tołpa płyn micelarny - idealnie zmywa makijaż, ale nie widze różnicy między nim a biedronkowym odpowiednikiem, jedynie w cenie :) Więc wybieram tańszą opcję

Green Pharmacy - Pianka do higieny intymnej - Recenzja

EcoSpa- Hydrolaty Recenzja

Le Petit Marseilais- Żel jak żel, nie podbił mojego serca na tyle żebym się skusiła ponownie.


Loreto Lakier do włosów - Badziew, strasznie przetłuszcza włosy.

BeBeauty Łagodzący Płyn micelarny - Jak wersję nawilżającą kocham, tak tą przeklinam do dziś. Dawno nim mi tak nie podrażniło oczu jak on, po 2-3 użyciach wylałam.

BingoSpa Czekoladowe Mydło do rąk- Brzydki zapach, wysuszało dłonie, ledwie zużyłam.

Micel M'onduniq - niestety podrażniał mi oczy, jakoś zmęczyłam , makijaż domywał ładnie.

Joanna Naturia Odżywka bs
- zawsze je mam w swojej kosmetyczce, bardzo lubię :)

BCL Spa Peeling Trawa cytrynowa
- Recenzja

APN Cosmetisc - Sól do kąpieli Afryka
- Najmocniej pachnąca sól do kąpieli jaką kiedykolwiek miałam, wystarczy odkręcić wieczko a zapach unosi się w calym pomieszczeniu, później go długo czuć na skórze i w powietrzu.

Lirene żel pod prysznic z oliwką z bawełny- pienił się, nie wysuszał, delikatnie pachniał, całkiem spoko , żel jak żel ;)

Anna - Odżywka pokrzywowa - czyli wcierka z pokrzywy, nie zauważyłam żadnych efektów, nie przetłuszczała włosów, jednak dość szybko się popsuła po otwarciu.

Fitomed Karotenowy krem
- Recenzja



Chusteczki Dada - jak co miesiąc w denku :) Tym razem wersja lawendowa, jednak zapach nie do końca mi odpowiadał.

Skarpetki złuszczające - liczyłam na cudowne efekty ale szału nie było, owszem coś się złuszczyło ale bardzo mało i prawie tylko z wierzchu stóp.

Maybelline Rocket - Bardzo fajny tusz, najlepszy z tej firmy ;)

Zmywacz Isana - Lubię ;) Bardzo dobrze domywa lakiery, nie śmierdzi tak mocno jak niektóre zmywacze.

CosmoSpa- Olejek arganowy
- Recenzja

Paradontax wersja wybielająca
- cudownie oczyszczająca pasta, jednak najpierw trzeba się przyzwyczaić do jej słonego smaku :) Ale efekt oczyszczenia wszystko wynagradza .

Rimmel Stay Matte Puder - ulubieniec w tej dziedzinie, mam już nowe opakowanie :)

I dwa wyrzutki ze względu na termin ważności ;)

34 komentarze:

  1. Ja płyn łagodzący zużyłam do mycia...głowy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam nic poza tym micelkiem,ale mam ten niebieski ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sporo się u Ciebie tego nazbierało :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ochotę na ten zmywacz z Isany
    Skarpetek jeszcze nie używałam, bo ostatnio zakupiłam ciekawą sól do kąpieli, która zmiękcza naskórek. Moje stópki prezentują sie całkiem całkiem.
    Najlepsze, że używa się jej do letniej wody.

    OdpowiedzUsuń
  5. sporo zużyłaś :) Miałam ochotę na ten różowy płyn micelarny Bebeauty ale w końcu wzięłam ten co zawsze:) i widzę ze dobrze zrobiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tez powoli ucze sie skonczyc przed rozpoczeciem nowego ;) Co do skarpetek zluszczajacych to mam mieszane uczucia bardzo !
    Zk

    OdpowiedzUsuń
  7. Sporawe denko :) Na piankę od Green Pharmacy czaje się już dłuższy czas :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sporo tego :) Ja nie mam siły na robienie denek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię odżywki z Joanny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. gartuluje denka ;) ja micelka z Biedronki kupiłam wersję matujacą, ale jeszcze nie używałam

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ochotę spóbować Le Petit Marseilais.
    Rocket kompletnie się u mnie nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  12. Popieram Isana najlepszym zmywaczem wszechczasów :D tusz Maybelline Rocket - chyba trafiłam na jakiś z zepsutą szczoteczką, bo dla mnie był porażką :( a co do LPM to wg mnie to nie żel a mleczko pod prysznic :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam puder Stay Matte ;))

    OdpowiedzUsuń
  14. Piankę z Green Pharmacy uwielbiam i bardzo często do niej wracam, a skarpetki złuszczające z biedronki u mnie się nie sprawdziły.

    OdpowiedzUsuń
  15. WOW mega denko!!! zmartwiłas mnie tymi skarpetkami złuszczającymi bo zrobiłam przedwczoraj sobie ten peeling i liczyłam że coś zadziała.....

    OdpowiedzUsuń
  16. A na mnie odżywki Joanna Naturia jakoś nie sprawdzają się szczególnie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. puder z Rimmel'a bardzo lubię a ten tusz chciałam wypróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zmywacz z Isany jest i moim ulubieńcem :) Wstyd się przyznać, ale nie próbowałam jeszcze płyn micelarnego z Biedronki :P Jeśli zdecyduję się na zakup, będę miała na uwadze Twoją opinię odnośnie wersji nawilżającej :)

    OdpowiedzUsuń
  19. zastanawiałam się nad kupnem tej złuszczającej maski do stóp ale ostatecznie jej nie wzięłam.
    No i chyba dobrze...

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajne rzeczy ;) z Isany jeszcze nic nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. A myślałam, ze tylko ja jestem taka zboczona i lubię Parodontax. Próbowałam przejsć na inne pasty, ale są zbyt łagodne w smaku, działaniu i jakieś takie glutowate w pysiu...

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam takie samo zdanie o skarpetkach złuszczających z biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ładne denko.
    Mnie też nie przekonał ten żel Le Petit Marseilais :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Och Boże, Dr Nona :D A już zdążyłam zapomnieć o istnieniu tych bubli :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Skarpetki kupiłam w Biedronce ale na razie nie używałam. Zapach żelu LPM mi się podoba, przyjemnie mi się go używa więc nie narzekam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. też lubie te odżywki z Joanny ;D

    OdpowiedzUsuń
  27. Spore denko :) Mnie też nie powalił ten żel z Le Petit Marseillais :/

    OdpowiedzUsuń
  28. Racja co do tego lakieru do włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam 2 pary tych skarpetek złuszczających, muszę wreszcie użyć, mam nadzieję, że będę zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. sporo zużyć i widzę też mój ulubiony zmywacz do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń