niedziela, 5 kwietnia 2015

Yankee Candle Q2 - Cappucino Truffle, Tarte Tatin, Pain Au Raisin.

Witam Was świątecznie i pachnąco :)

Pachnąco - bo mam krótką recenzję najnowszej kolekcji YC. 
Trzeba przyznać - jest niezwykle smakowita ! 


 
Tarte Tatin


To nic innego jak krucha tarta z jabłkami. Bardzo mocno dominuje w niej aromat jabłek - prażonych, z dodatkiem cynamonu i cukru. W tle czuć słodką nutę kruchego, maślanego ciasta i wanilii. Tarta jest wyjątkowo mocnym zapachem - wystarczy odrobinka by zapachnieć cały dom!



Cappucino Truffle


Trufle to moje największe rozczarowanie tej serii. Spodziewałam się cudownie pachnącego zapachu niczym słynne czekoladki,a dostałam bardzo słaby, ledwie wyczuwalny aromat. Dominuje w nim nuta cappucino, w tle czuć czekoladę- deserową, z wyraźną nutą kakao. Aby rozróżnić poszczególne nuty musiałam siedzieć z nosem w kominku ;)



Pain Au Raisin


Najlepsze na koniec ! :)
Pokochałam ten zapach od razu po rozpaleniu ( zrobiłam już zapas kilku wosków) . Pain Au Raisin to dla mnie nadzienie znanych czekoladek Wawelu - Malaga. Czuć wyraźnie nutę  rodzynek, cukru pudru i ciasto waniliowe. Jest piękny, i co najważniejsze -wcale nie męczy jak inne słodkie zapachy. Drożdży tak jak niektórzy nie wyczuwam - może to i dobrze, bo nie koniecznie lubię ten aromat .


Znacie już Q2 ?

niedziela, 29 marca 2015

Ingrid - Poczwórne paletki cieni ( nr 111 i 106).

Dziś mam dla Was krótki post - bo ileż można napisać o cieniach do powiek :) 
Wybrałam dwie wersje - jedna matowa ( brązy nr 111) oraz druga o metaliczno-perłowym wykończeniu ( nr 106).





Na matowej paletce ( 111) dość mocno się rozczarowałam . Wybrałam taką wersję kolorystyczną z myślą, że idealnie będzie nadawać się na dzienne makijaże. Niestety paletka jest dość słabo napigmentowana ( co zauważycie na zdjęciu) , że praktycznie po nią nie sięgam. Aplikacja cieni Ingrid jest w porządku - nie osypują się, ani nie są zbyt twarde.

Paletka w odcieniach smoky ( 106) jest znacznie lepsza. Cienie jasne są dość słabe, jednak idealnie nadają się do rozświetlania makijażu. Odcienie ciemne są mocno napigmentowane, więc nie trzeba kilkakrotnie nakładać koloru na powiekę. Trwałość na bazie bardzo dobra - aż do momentu demakijażu.


Kosmetyki Ingrid są znane z niskich cen, ale jak widać można znaleźć też produkty dobrej jakości - jak paletka o nr 106 :)