Gdy tylko te kremy pojawiły się w ofercie Fitomedu wiedziałam że prędzej czy później trafią w moje ręce :) Mija ponad miesiąc gdy są w mojej kosmetyczce, więc czas Wam coś o nich napisać .

Krem znajduje się w plastikowym słoiczku, jednak bardzo chciałabym aby Fitomed zaczął swoje kremy produkować w opakowaniach z pompką. Konsystencję ma lekko beżową , lekką, jakby żelową ( musicie wybaczyć mi brak zdjęcia konsystencji ale usunęłam kiedyś przypadkowo z aparatu) . Bardzo szybko się wchłania, nie pozostawia żadnych denerwujących powłoczek. Idealnie sprawdza się u mnie pod makijaż. Ładnie nawilża skórę, nie zapycha porów, nie powoduje powstawania zaskórników. Z czasem widać że cera się oczyszcza, jest gładsza, mniej się przetłuszcza ( mam z tym problem w strefie T). Zapach kremu jest ziołowy, lekki.
Mój krem nr 10 pod oczy
Z kremem pod oczy wiązałam również duże nadzieje ;) I wiecie co ? - To niepozorne maleństwo jest najlepszym kremem pod oczy jaki kiedykolwiek używałam. Warto jednak uważać przy aplikacji, bo gdy dostanie się pod oczy strasznie pieką.
- świetnie nawilża i wygładza
- rozjaśnia skórę pod oczami
- napina skórę, sprawia że jest miękka i elastyczna
- ma bardzo ładny skład
- szybko się wchłania i nie pozostawia klejących powłoczek
- dla mnie jest bezzapachowy
- bardzo wydajny, co przy niskiej cenie jest kolejnym plusem
Znacie te produkty ?
Ostatnio pisałam Wam o świetnych produktach dzięki którym pozbyłam się przebarwień. Są to produkty z zawartością kwasu, więc podczas ich stosowania należy używać kremów z filtrami UV, aby nie nabawić się nowych przebarwień .
Dziś mam dla Was recenzję bardzo fajnej emulsji z filtrem, której używałam do wspomnianych wyżej kwasowych produktów. Chodzi o Synchroline Rosacure Intensive SPF30 .

Emulsja na dzień z filtrami ochronnymi przeznaczona do skóry twarzy ze zmianami typowymi dla trądziku różowatego w fazie rumieniowej z teleangiektazjami i w fazie grudkowo - krostkowej.
Dzięki połączonemu działaniu składników aktywnych: kwasu poliglutaminowego, dimetylosulfonu (MSM) i butylocykloheksnolu, preparaty ROSACURE wykazują silne działanie łagodzące, chronią i nawilżają wrażliwą skórę twarzy.
- wzmocnienie bariery ochronnej skóry – kwas poliglutaminowy – tworzenie filmu ochronnego, wspomaganie nawilżenia skóry i ochrona przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych
- silne działanie łagodzące i fotoochronne zmniejszające uwalnianie przez keratynocyty cytokin prozapalnych – MSM
- działanie likwidujące uczucie szczypania i pieczenia skóry – butylocykloheksanol
- pielęgnacja i nawilżenie – kwas hialuronowy – ograniczenie transepidermalnej utracie wody i zapewnienie odpowiedniego nawilżenia, zmiękczenie i wygładzenie skóry


Mimo że nie mam trądziku różowego a jedynie czerwieniejące policzki, z chęcią zabrałam się za stosowanie tej emulsji. To mój pierwszy produkt z tak wysokim filtrem, i już na początku przekonał mnie do siebie .
* bardzo ładnie koi podrażnienia i przesuszenia skóry
* wycisza rumień i zaczerwienione miejsca
* dobrze nawilża, pozostawiając delikatną powłoczkę ( nadaje się pod makijaż, zarówno zwykły jak i mineralny - wypróbowałam ! )
* mimo białej barwy nie bieli skóry, ale ważne jest aby stosować ją w małej ilości
* nie zapycha skóry, nie przyspiesza przetłuszczania
* chroni przed promieniowaniem UV
Czego chcieć więcej :) Dla mnie to idealna emulsja z filtrem.
Znajdziecie ją w aptekach i na allegro.