wtorek, 7 kwietnia 2015

Nacomi - Maseczka Algowa do twarzy z borówką

Dość długo broniłam się przed maskami peel- off, aż do momentu gdy poznałam świetną algową maseczkę Nacomi. Wszystkie wersje możecie znaleźć w sklepie Grota Bryza. 


Maseczki algowe przygotowuje się poprzez zmieszanie proszku z wodą . Ja używam letniej wody i dodaje kilka kropli olejku. Mieszam w plastikowej miseczce, i nakładam specjalnym grubszym pędzlem do maseczek. Trzeba to robić dość szybko, bo przygotowana maseczka szybko gęstnieje .

Wbrew temu co słyszałam - ta maseczka jest bardzo wydajna. Zalecana ilość do użycia podana przez producenta to dla mnie zdecydowanie za dużo.




Maseczka wraz z upływem czasu zastyga na skórze - ten czas jest niezwykle relaksujący. Usuwa się ją niezwykle łatwo - wystarczy podważyć brzegi i ściągnąć płatem z twarzy ( bardzo fajna zabawa :P ). Zapach ma bardzo delikatny i nie musicie się bać - nie śmierdzi algami !.

Efekty jakie daje - cudownie wygładza skórę ! nadaje jej blasku i miękkości , niweluje zmęczony wygląd, dobrze nawilża. Przy regularnym stosowaniu możemy się cieszyć ładną i promienną cerą :) Żadnych efektów ubocznych nie zauważyłam.


Znacie maseczki algowe ? 

niedziela, 5 kwietnia 2015

Yankee Candle Q2 - Cappucino Truffle, Tarte Tatin, Pain Au Raisin.

Witam Was świątecznie i pachnąco :)

Pachnąco - bo mam krótką recenzję najnowszej kolekcji YC. 
Trzeba przyznać - jest niezwykle smakowita ! 


 
Tarte Tatin


To nic innego jak krucha tarta z jabłkami. Bardzo mocno dominuje w niej aromat jabłek - prażonych, z dodatkiem cynamonu i cukru. W tle czuć słodką nutę kruchego, maślanego ciasta i wanilii. Tarta jest wyjątkowo mocnym zapachem - wystarczy odrobinka by zapachnieć cały dom!



Cappucino Truffle


Trufle to moje największe rozczarowanie tej serii. Spodziewałam się cudownie pachnącego zapachu niczym słynne czekoladki,a dostałam bardzo słaby, ledwie wyczuwalny aromat. Dominuje w nim nuta cappucino, w tle czuć czekoladę- deserową, z wyraźną nutą kakao. Aby rozróżnić poszczególne nuty musiałam siedzieć z nosem w kominku ;)



Pain Au Raisin


Najlepsze na koniec ! :)
Pokochałam ten zapach od razu po rozpaleniu ( zrobiłam już zapas kilku wosków) . Pain Au Raisin to dla mnie nadzienie znanych czekoladek Wawelu - Malaga. Czuć wyraźnie nutę  rodzynek, cukru pudru i ciasto waniliowe. Jest piękny, i co najważniejsze -wcale nie męczy jak inne słodkie zapachy. Drożdży tak jak niektórzy nie wyczuwam - może to i dobrze, bo nie koniecznie lubię ten aromat .


Znacie już Q2 ?