środa, 26 listopada 2014

Biotanic - Olej kokosowy

Kto nie słyszał o oleju kokosowym ? Podejrzewam, że ciężko będzie znaleźć taką osobę. To był pierwszy olej z którym zaczynałam włosomaniactwo, mimo że strasznie puszył mi włosy ,cały czas wierzyłam , że tak musi być,  a efekty pojawią się za jakiś czas. Oczywiście się przeliczyłam, i musiałam dbać prawie 2 lata o włosy, aby znów móc go użyć i tym razem być zadowoloną z efektów.

Olej kokosowy Biotanic . 



 
Olej kokosowy - piękne włosy, młoda skóra!
Organiczny olej pozyskiwany z miąższu orzechów palmy kokosowej, doskonale sprawdza się w codziennej pielęgnacji skóry. Kosmetyk zawiera niewiarygodną (ok. 90%) ilość cennych dla skóry kwasów tłuszczowych. Właśnie dlatego, jest tak wartościowym surowcem od lat wykorzystywanym w medycynie i kosmetologii. Dodatkowo w kosmetyku znajdziemy:
- witaminy z grupy B: B1, B2, B3, B6 – chronią skórę przed powstawaniem stanów zapalnych, normalizują jej pracę,
- witaminę C – zapobiega powstawaniu zmarszczek,
- witaminę E – neutralizuje szkodliwe wolne rodniki, powstające np. w wyniku wystawienia skóry na działanie promieni UV,
- kwas foliowy – wspomaga regenerację naskórka, chroni przed fotostarzeniem,
- oraz minerały: potas, wapń, magnez, żelazo, fosfor i cynk.





Olej kokosowy znany jest z tego, że ma konsystencję stałą w chłodniejszych temperaturach . Aby go użyć rozgrzewam go chwilkę w dłoniach i wtedy nabiera oleistej formy.

- Olej Biotanic w przeciwieństwie do innych tego typu produktów bardzo ładnie pachnie kokosem , ale nie takim chemicznym tylko naturalnym - jak po rozłupaniu orzecha kokosowego.
- Opakowanie które posiadam zawiera 100g, i dzięki dużemu otworowi można łatwo z niego korzystać
- Działanie na skórę : idealnie natłuszcza moje popękane pięty ,suche łokcie i łagodzi podrażnioną skórę. Wiadomo - jest to olej, więc lekko tłusta powłoczka gwarantowana. Zapach lekko utrzymuje się na skórze.
- Włosy : Tutaj jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, bo po raz pierwszy po użyciu oleju kokosowego nie miałam na głowie puszystej szopy ala afro. Ponadto moje fale bardzo ładnie się skręciły, a włosy u nasady głowy miały lepszą objętość niż zawsze. Były miękkie, lśniące i wygładzone, po puchu ani śladu.
- Olej można stosować także do demakijażu ( oczywiście wcześniej rozpuszczony) bardzo dobrze radzi sobie z zabrudzeniami, zmywa również tusz do rzęs.

Ze względu na swoją cerę skłonną do zapychania nie testowałam go na twarzy, ale wiele osób także lubi ten sposób pielęgnacji. Olej kokosowy używany jest także w kuchni, ale ja nie lubię jego smaku - zostanę więc przy pielęgnacji zewnętrznej :D

Możecie go nabyć TUTAJ.

niedziela, 23 listopada 2014

Natura Siberica - Czarne mydło DETOX

Kolejne zamówienie w Triny i kolejny raz jestem bardzo zadowolona z tego sklepu. Przyjemne ceny, fajny asortyment, ciekawe promocje, bardzo szybko realizowane zamówienia - polecam :)

O czarnym mydle Detox marzyłam już od bardzo dawna, później w moje ręce wpadła próbka tego cudaka i już wtedy wiedziałam że muszę mieć pełnowymiarowe opakowanie.








Nie wiem jaki wcześniej to mydło miało skład ( czy wgl był on zmieniany), ale nie widzę różnicy miedzy próbką którą miałam kilka miesięcy temu a tym produktem. Bardzo podoba mi się szata graficzna mydła, jest dopracowana i wygląda profesjonalnie. Kartonowe opakowanie zawiera mydło o pojemności 120g i czarną gąbeczkę. Produkt jest niesamowicie wydajny, wystarczy kropeczka aby dobrze umyć twarz . Mydło ma zapach lekko marcepanowy - słodki. Ze względu na swój kolor brudzi wszystko dookoła, ale łatwo można je zmyć. Używam go średnio 2-3 razy w tygodniu, i to jest optymalna liczba aby zauważyć jego działanie "detox". Aby wzmocnić dodatkowo działanie stosuję go tak jak robi się OCM, czyli przemywam skórę gorącą wodą, następnie myję ją mydłem, zmywam gorącą wodą za pomocą dołączonej gąbki, i zamykam pory chłodną wodą. Cerze naczynkowej nie polecam próbować takiego sposobu, bo mogą popękać naczynka ze względu na temperaturę wody.


Jaki widzę efekt ?


- dogłębnie oczyszcza , zaskórniki na nosie i w jego skrzydełkach po 2 użyciach mydła same wyszły na wierzch, tak samo jest w przypadku pryszczy - zdecydowanie szybciej znikają , a miejsca po nich się ładnie goją.
- rozjaśnia ślady po pryszczach , i podrażnieniach - ale tylko te świeże.
- lekko zwęża pory
- cera po zmyciu jest miękka, promienna , czuć że oddycha .
- nie ściąga mojej cery tak jak wszystkie zwykłe czarne mydła, nie przesusza, i nie podrażnia. Obyło by się nawet bez stosowania kremu, bo nie czuje żadnego dyskomfortu - jednak kremowanie twarzy to mój kolejny nałóg.
- świetnie nadaje się do użycia przed maseczkami - wtedy czuć że ich działanie jest znacznie lepsze, bo nałożone zostały na dogłębnie oczyszczoną twarz.
- regularnie stosowane pozwala utrzymać gładką i promienną cerę.


Bardzo Wam polecam - razem z pastą manuki to mój idealny głęboko oczyszczający duet :)
Można je zakupić w TRINY .