wtorek, 17 lutego 2015

Nie dla słodyczy ! . - Czyli co jem gdy dopada mnie ochota na coś słodkiego :)

Odkąd schudłam ograniczałam słodycze , ale w połowie listopada postanowiłam całkowicie wyeliminować ze swojego jadłospisu. Wiele osób myśli że to trudne zadanie - otóż nie ! Wystarczy 10 dni aby nasz organizm odzwyczaił się od nich. Moja cera dawno nie wyglądała tak dobrze, a i ja się czuje lepiej . Jednak przychodzi taki moment że mam ochotę na coś słodkiego. Zastąpiłam więc te kaloryczne i bezwartościowe produkty czymś znacznie zdrowszym. 

Co wtedy jem ? 

Bakalie i suszone owoce ! :) Wybrałam takie , które dostarczają najlepszych składników odżywczych i eliminują głód na słodkości :


1) Morwa biała - w smaku przypomina mniej słodkie rodzynki. Powoduje ograniczenie wchłaniania cukrów – zmniejsza więc produkcję tłuszczu i odkładanie się tkanki tłuszczowej. Oznacza to, że lecznicze substancje czynne z morwy białej blokując trawienie węglowodanów znakomicie wspomagają proces odchudzania. Te cenne substancje z morwy zmniejszają również łaknienie na słodycze.

 
2. Morele suszone

Dzięki dużej ilości potasu regulują ciśnienie krwi i pracę nerek. Zawierają sporo żelaza, wapnia, fosforu, witaminy B, C, PP, błonnika. Poprawiają trawienie, zapobiegają anemii. Ale na tym nie koniec ich zalet! Morele działają zasadotwórczo (zwłaszcza suszone). Dlatego poleca się je przy nadkwasocie oraz osobom codziennie jedzącym mięso, które ma właściwości zakwaszające.



 
3. Jagody Goji- Wyjątkowo mocny antyutleniacz. Ze względu na substancje, które zawiera, działa przeciw starzeniu się. Zawiera 18 rodzajów aminokwasów, 21 elementów śladowych, witaminę C, witaminy z grupy B, składniki mineralne: żelazo, wapń, cynk, selen, nienasycone kwasy tłuszczowe, flawonoidy oraz wiele innych. Pod względem wartości odżywczych zaszeregowany jest między najbardziej wartościowe owoce naszej planety.


4. Daktyle suszone -
najsłodsze z bakalii, przypominające smak cukierków tofii. świetnie balansują proces trawienia i biorą w nim czynny udział. Dodają energii przemęczonemu organizmowi już w pół godziny po spożyciu.




5. Orzechy nerkowca - znacznie bardziej delikatne w smaku niż inne orzechy, chrupiące - cudowne. Nerkowce zawierają dużo białka (18%), magnezu, fosforu, cynku i żelaza (pod względem zawartości tych pierwiastków wygrywają z wszystkimi orzechami).



6.  Banan suszony - 
Banany pomagają wyregulować ciśnienie krwi, mają działanie uspokajające oraz stymulują produkcję hemoglobiny we krwi. 


7. Żurawina suszona
- kocham ten smak ! :) Jej działanie zmniejsza ryzyko zachorowania na choroby przyzębia i próchnicę, wrzody żołądka, infekcje dróg moczowych, a także choroby serca. Wszystko to dzięki bardzo silnym przeciwutleniaczom, poliantocyjanidom.




Wydawać by się mogło, że bez słodyczy nie można żyć - a jednak się da ! :)  Ja już sobie nie wyobrażam powrotu do ich spożywania .

38 komentarzy:

  1. uwielbiam suszone owoce ale od czasu do czasu lubię zjeść coś słodkiego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba będę musiała zakupić morwę białą, bo bardzo ciekawi mnie jej smak:)

    OdpowiedzUsuń
  3. no to widzę zdrowo ale to tak jak ja przegryzam właśnie suszonymi owocami ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię suszone owoce, ale słodycze równie tak bardzo.. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam suszone banany i żurawinę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio zjadam codziennie po jednym bananie - dla potasu, czuję, że mam niedobory ;) Nie mam dzięki temu już ochoty nawet na gorzką czekoladę, którą jadłam do tej pory ;) No ale bananek słodszy;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja sobie tego nie wyobrażam

    OdpowiedzUsuń
  8. Niezbyt często sięgam po suszone owoce, ale chyba pora to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  9. Morele bardzo lubię, ale morwy jeszcze nie miałam okazji spróbować. Zaintrygowałaś mnie nią :)

    OdpowiedzUsuń
  10. banany suszone i żurawinę uwielbiam ;) morelami się przejadłam i mi nie podchodzą już :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam morwę, orzechy nerkowca i żurawinę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nigdy nie jadłam jagodów goi ;))

    OdpowiedzUsuń
  13. oj tak cera wygląda super jak sie nie je słodyczy wiem to po sobnie:) ale wystarczyło troche podjesc i znów wrociło do normy od wczoraj znów walcze....

    OdpowiedzUsuń
  14. Podjadam wszystko to co ty oprócz nerkowców na które jestem strasznie uczulona. Dla mnie najlepsze morele suszone <3

    OdpowiedzUsuń
  15. tą morwą mnie zainteresowałaś, nie znam, ale muszę się zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak ja sobie tak postanowię to zawsze ktoś mi daje słodkie za coś ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale co ja poradzę jak nie znoszę żadnych suszonych owoców :( Jedynie orzechy przyswajam. A rodzynki tylko w owsiance mi smakują :)

    OdpowiedzUsuń
  18. kocham orzechy ;p / ps. zapraszam do mnie na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wiele z tych produktów nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mi czasem uda się porzucić słodkości na rzecz bananów suszonych, żurawiny i jeszcze śliwek suszonych. Jednak nie zawsze mi się udaje powstrzymać od czekolady :P

    OdpowiedzUsuń
  21. fajnie że tak dajesz rade :) też tak chcę :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja ładuję w siebie suszone śliwki ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Orzechy nerkowca mogłabym jeść kilogramami, ale one mają wiecej kcal niż Snickers..

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja tydzień temu powiedziałam sobie, że podejmuję "wyzwanie" niejedzenia słodyczy i innych niezdrowych przekąsek oraz napojów gazowanych. Kiedy mam ochotę na coś do przegryzienia jem orzechy nerkowca, suszone banany czy pestki dyni, marchewkę, a zamiast coli wodę gazowaną co prawda, ale mineralna nie ma dla mnie smaku.

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam morele suszone, ale nie znoszę daktyli:)

    OdpowiedzUsuń
  26. ostatnio próbowałam żurawinę suszoną i jest tak pyszna, że az nie mogłam sie nadziwić ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Suszone owoce pyszne i zdrowe, uwielbiam ! :)
    Obserwujemy ??

    Zapraszam do mnie :
    http://ispassionforlife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Same smakowite rzeczy tu przedstawiłaś...ja ze względu na aparat nic z tego nie pogryzę,buuu :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Morele i banany suszone oraz orzechy też bardzo lubię. Morwy białej nigdy nie jadłam, zaciekawiłaś mnie, muszę spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  30. Nigdy nie jadłam morwy, ale wygląda smakowicie :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Muszę koniecznie spróbować morwę białą. Bardzo fajny post, akurat w sam raz dla mnie, bo zmieniam swój system odżywiania :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja zdecydowanie bardziej lubię suszone owoce od słodyczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. suszone morele i banany też lubię zajadać i jeszcze jabłka suszone są dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  34. hmm o morwie nie słyszałam i nie jadłam, idę poszukać na allegro :D

    OdpowiedzUsuń